Rola chmielu w piwie

Smak piwa jest uzależniony od składników, które zostały użyte do jego produkcji. O aromacie i posmaku decydują różnego rodzaju dodatki, które w przypadku domowego warzenia można dodawać według własnego upodobania i gustu.

Stare receptury dotyczące tworzenia piwa podają, że do jego produkcji niezbędne są: woda, słód i chmiel. Tymczasem, chmiel jest jedynie przyprawą i do wyprodukowania pełnowartościowego piwa nie jest potrzebny. Jednak szyszki tej rośliny są bardzo aromatyczne i dlatego też są tak chętnie dodawane do piwa. Starożytni Sumerowie wytwarzali swój własny rodzaj napitku z wody, chleba, soku daktylowego lub miodu i przypraw. Chmielu zaczęto używać dużo później, bo dopiero w Wiekach Średnich. Pachnące szyszki tak bardzo spodobały się piwowarom, że wkrótce chmielem zastąpiono tradycyjne przyprawy, które dodawano do piwa- tzw. gruit.

piwo domowe chmiel

Piwo domowe może zawierać dowolną ilość chmielu, wszystko zależy od upodobań i gustu rzemieślnika. Przyprawa ta z pewnością dodaje smaku, decyduje o powstawaniu charakterystycznej dla piwa goryczki, ale także doskonale konserwuje trunek. Ekstrakt z chmielu okazał się świetnym środkiem zapobiegającym psuciu, dlatego w dawnych czasach nie żałowano tej przyprawy. Odkrycie procesu pasteryzacji zmniejszyło jego konserwującą rolę, natomiast wzmocniło jego pozycję jako przyprawy nadającej szlachetny smak. Piwa z wielkich koncernów zazwyczaj mają w sobie chmiel, który często jednak dodawany jest w znikomych ilościach. Najwięcej posiadają go piwa rzemieślnicze, a niektóre z nich są chmielone potrójnie, mają wyraźny, bogaty smak z nutą goryczki. Warto także wspomnieć, że istnieją różne odmiany chmielu, z czego każdy odpowiada za nieco inny aromat. Najlepsze są mieszanki rożnych rodzajów, które świetnie uzupełniają się i równoważą piwny słód. Aby uzyskać goryczkę należy chmielić brzeczkę od początku warzenia. Działanie temperatury „wyciąga” z chmielu związki chemiczne odpowiedzialne właśnie za gorzkawy posmak. Długie gotowanie jednak sprawia, że z trunku ulatuje charakterystyczny aromat, zaś gorzki smak pozostaje.